LIST ZE SZCZECINA
w oryginale



Pomnik Czynu Polaków.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Papież Jan Paweł II odwiedził Szczecin 11.06.1987r. Główne spotkanie odbyło się na Jasnych Błoniach, przy parku Kasprowicza. Na tle Pomnika Czynu Polaków, który tam się znajduje, został ustawiony ogromny ołtarz z 27-metrowym krzyżem, przy którym Ojciec Święty odprawił mszę dla ok. 700 tys. zgromadzonych. Została ona poświęcona w intencji rodzin polskich, oraz odnowieniu ślubów małżeńskich, wobec wizerunku Matki Bożej Fatimskiej, której figurę ukoronował w trakcie koncelebracji.

Szczególną nadzieję Papież pokładał w rodzinie, mówiąc o jej ważnym miejscu w dzisiejszym świecie. O potrzebie miłości, zachowania wierności małżeńskiej, oraz o wszelkich wartościach, jakie rodzina wnosi w życie każdego człowieka.

Zwracał się bezpośrednio do obojga małżonków, mówiąc o ważnej roli jaką pełnią wobec siebie nawzajem. Duży nacisk kładł również na podstawową i ogromną wagę wychowania dzieci w rodzinie, w duchu wiary i wzajemnego poszanowania.

Oto kilka cytatów z jego Homilii:

"Sakrament małżeństwa wyrasta z eucharystycznego korzenia. Wyrasta z Eucharystii i do niej prowadzi. Ludzka miłość "aż do śmierci" musi się głęboko zapatrzeć w tę miłość, jaką Chrystus do końca umiłował. Musi tę Chrystusową miłość- poniekąd -uczynić swoją, ażeby sprostać treściom małżeńskiej przysięgi " ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci"

"Uczy Apostoł, ze miłość jest "więzią", stanowi jakby życiodajne centrum, które jednak trzeba systematycznie i wytrwale "odbudowywać' całym postępowaniem. Na różne cnoty wskazuje ten apostolski tekst, od których zależy trwałość, co więcej, rozwój miłości pomiędzy małżonkami. Pisze bowiem "obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie wzajemnie, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy"

"Małżeństwo, to wspólnota życia. To dom. To praca. To troska o dzieci. To także wspólna radość i rozrywka. Czyż Apostoł nie zaleca, abyśmy " upominali samych siebie" także " przez pieśni pełne ducha, śpiewając Bogu w naszych sercach"? Jakby mówił o śpiewaniu kolęd w polskim domu."

"Niechże nie zabraknie dobrej woli. Módlmy się gorąco, by nie brakowało nikomu dobrej woli, inicjatywy, realizacji. By rodzina była silna, a kraj był silny rodziną, zdrową fizycznie i moralnie"

"Rodzina Bogiem silna- to znaczy zarazem rodzina jako siła człowieka; rodzina szlachetnych ludzi wzajemnie obdarzających się miłością i zaufaniem. Rodzina "szczęśliwa" i uszczęśliwiająca. Arka Przymierza. "

"Rodzina według zamysłu Bożego jest miejscem świętym i uświęcającym "

Papież w czasie pobytu w Szczecinie, jak również poprzez wszystkie lata swego pontyfikatu, wiele razy zwracał się do młodych ludzi, w nich widząc prawdziwy potencjał wszelkich cnót, który pokierowany odpowiednio przynosi i czyni wiele dobra. Przy czym przekazywał własne dobro i wiarę, docierając do każdego, kto go słuchał i odbierał to co mówił z uwagą i z sercem.

Zwracał się do starszych, w których postrzegał ważną rolę jaką mają do odegrania w życiu społecznym, poprzez włączanie się w sprawy ogólne, w ramach swych możliwości i spełnianych funkcji. O tworzenie i umożliwienie wszystkim równych szans do nauki i pracy o powszechnym dostępie, a zatem zapewnianie godziwych warunków do życia każdemu człowiekowi. Mówił o wzajemnej pomocy w jedności i poszanowaniu dla każdego życia.

Papież był wielkim człowiekiem. Posiadał głęboką miłość i wiarę w Boga, oraz wielki szacunek i miłość do Matki Bożej. Toteż w tym co mówił i przekazywał poprzez słowo pisane, można zauważyć jak bardzo wsłuchiwał się w Głos Boży i w Jego Wolę.





Dołączyłam dodatkowo kilka moich refleksji, które powstały w trakcie pisania tychże wspomnień o Papieżu, zawsze żywym w mym sercu.

Być może nie zawsze i nie każdy człowiek wsłuchuje się w Głos Boży, lecz pewnie każdy pragnąłby usłyszeć Go i zrozumieć. Pewnie też wielu oczekuje i prosi o Jego Słowo i je otrzymuje. I choć nie każdy wierzy w Boga, lecz przecież każdy potrzebuje wiary, bo wiara nadaje prawdziwy sens życiu, gdy mimo, że Boga nie widzimy, to Jest pośród nas. Świat i człowiek nie powstał z przypadku, zbyt jest piękny i doskonały, lecz ma Ojca, który to wszystko stworzył i mimo doświadczeń i trudów, które wszyscy muszą znosić opuściwszy dom, kto zechce powróci do niego.

Pomnik Jana Pawła II na Jasnych Błoniach.
Po śmierci Papieża, pod pomnikiem
zawsze stoją świeże kwiaty i palą się znicze.

Gdy zastanowić się nad Bożym Słowem można zrozumieć, że nie po to Bóg wyniósł człowieka ponad inne stworzenia, podarował mu ziemię i wszystko jemu na niej podporządkował, nie po to wyniósł go na górę, by pozwolić mu spaść z niej, lecz po to go uczynił na podobieństwo Swoje i dał mu władzę nad wszystkim, by wynieś go jeszcze wyżej, na sam szczyt, ku Sobie, gdy pójdzie za Nim.

Dał człowiekowi rozum i serce, by zrozumiał kim jest i jak wielki jest duchem i wiarą w Boga i nigdy nie zginie jego duch, lecz osiągnie więcej niż ciało, które posiada na ziemi, osiągnie postać duchową, przy której postać cielesna jest niczym. Człowiek posiada wielkość w sobie, przy której żadna ziemska wielkość się nie liczy i nie jest w stanie jej ogarnąć i wymierzyć, bo ona ma ciąg dalszy, pozaziemski.

Papież już za życia był wielki i sięgnął ponad miarę ziemskiego człowieka, dzięki temu co zbudował w sobie i osiągnął na swej ziemskiej drodze, idąc ku Bogu.

Bóg jest wszędzie i zawsze można go odnaleźć, można wsłuchać się w Niego i usłyszeć sercem , bo On Jest Miłością i wprost do serca przemawia. Gdy człowiek pragnie Go szczerze pokochać i tę miłość w sobie wciąż wzmacniać i nią się budować, On zawsze pomaga i wspiera. Nie po to dał wszelkie dary zewnętrzne, oraz te najważniejsze, które każdy posiada w sobie i nimi jest bogaty, nie po to dał tak wiele, co czyni każdego człowiekiem, by go zostawić samemu sobie, lecz po to by upodobnić do Siebie i pojednać z Sobą .Gdy wsłuchać się w Głos Boży można odczuć ogrom Jego miłości, doznać Jego łaski i miłosierdzia, można Go poznać bardziej i zrozumieć, gdy się tego zapragnie. On tego chce i oczekuje, by każdy zbliżył się do Niego i Go poznał, bo każdego kocha prawdziwą, Bożą miłością Tak wiele zależy od miłości, wiary i zaufania.

Szczęść Boże Wszystkim.
Szczecin
Elżbieta Zawistowska

DO GÓRY